Tym razem post o czymś innym, choć w sumie nawiązującym do tworzenia :)
Paulo Coelho jest moim ulubionym pisarzem, a niedawno czytałam jego książkę "Być jak płynąca rzeka" - zbiór krótkich opowiadań. Wiele opowiadań mi się podobało, ale jedno szczególnie mnie urzekło, bo dotyczyło przedmiotu, który bardzo lubię i często używam, czyli ołówka, dlatego postanowiłam je zacytować :) Opowiadanie z przesłaniem, zachęcam do przeczytania:
"Chłopiec patrzył, jak babcia pisze list. W pewnej chwili zapytał:
- Piszesz o tym, co Ci się przydarzyło? A może o mnie?
Babcia przerwała pisanie, uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- To prawda, piszę o Tobie, ale ważniejsze od tego, co piszę, jest ołówek, którym piszę. Chcę Ci go dać, gdy dorośniesz.
Chłopiec z zaciekawieniem spojrzał na ołówek, ale nie zauważył w nim nic szczególnego:
- Przecież on niczym się nie różni od innych ołówków, które widziałem!
- Wszystko zależy od tego, jak na niego spojrzysz. Wiąże się z nim 5 ważnych cech i jeśli będziesz je odpowiednio pielęgnował, zawsze będziesz żył w zgodzie ze światem.
Pierwsza cecha: możesz dokonać wielkich rzeczy, ale nigdy nie zapominaj, że istnieje dłoń, która kieruje Twoimi krokami. Ta dłoń to Bóg i to On prowadzi Cię zgodnie ze swoją wolą.
Druga cecha: czasem muszę przerwać pisanie i użyć temperówki. Ołówek trochę z tego powodu ucierpi, ale potem będzie miał ostrzejszą końcówkę. Dlatego naucz się znosić cierpienie, bo dzięki temu wyrośniesz na dobrego człowieka.
Trzecia cecha: używając ołówka, zawsze możemy poprawić błąd za pomocą gumki. Zapamiętaj, że poprawianie nie jest niczym złym, przeciwnie jest bardzo ważne, bo gwarantuje uczciwe postępowanie.
Czwarta cecha: w ołówku nieważna jest drewniana otoczka, ale grafit w środku. Dlatego zawsze wsłuchuj się w to, co dzieje się w Tobie.
Wreszcie piąta cecha: ołówek zawsze pozostawia ślad. Pamiętaj, że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz."
"Historia pewnego ołówka" Paulo Coelho
Ostatnio orzeczytałam chyba wszystkie jego książki:) uwielbiam również...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Zuzia, kopytkowa.blogspot.com
Ja jedynie nie przeczytałam "Czarownicy z Portobello", zaczęłam, ale jakoś mnie nie wciągnęła, może kiedyś do niej wrócę. A teraz będę czytać "Alef" i poluję na najnowszą powieść "Zdrada".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dzięki za odwiedziny :)
Bardzo ciekawe i co najważniejsze, z przesłaniem.
OdpowiedzUsuńFajnie, że też Ci się podoba :)
OdpowiedzUsuńPiękne ;). Na pewno będę chciała przeczytać więcej. Sara Sarenka
OdpowiedzUsuńJest wiele fajnych opowiadań w tej książce :)
UsuńŚwietne przesłanie :) I ostatnie Twoje rysunki również mi się spodobały :3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i wesołych świąt! :'
martynaart1.blogspot.com
Cieszę się, dziękuję i również pozdrawiam :)
Usuń